Skocz do: nawigacja, szukaj

Kryzys imigracyjny

Globe.png To hasło dotyczy aktualnych wydarzeń. Razwiedka działa, buldogi gryzą się pod dywanem i wydarzenia ciągle się zmieniają. Możliwe, że w chwili, gdy to czytasz, jest już zupełnie inaczej.
Angryrefugees.jpg
13924927 1083067375108534 7252180634120234522 n.jpg

Kryzys imigracyjny - umowna nazwa sytuacji najazdu islamskich uchodźców na Europę w 2015 roku. Jako powód przybysze podają zazwyczaj ucieczkę przed wojną w Syrii albo Erytrei. Najwięcej imigrantów postanowili przyjąć Niemcy w ramach akcji NJJN (Nie Jesteśmy Już Nazistami). Sytuacja się jednak zmieniła gdy strzegąca trzeciego aksjomatu pani kanclerz zauważyła, że islamiści wyjadają dżdżownice z jej podwórka.

Ciapate śmieszki

Imigranci postanowili podziękować swoim "zbawcom" za przyjęcie. W lipcu 2016 roku zorganizowali parę imprez. Były BOMBOWE. Najbardziej UDERZYŁA epickością impreza w Nicei 14 lipca (francuskie święto narodowe). Przy pomocy ciężarówki i broni palnej pan Mohamed śmiertelnie zaprzyjaźnił się z blisko 100 osobami, a dwa razy tyle ranił. Parę dni później jego duchowi przyjaciele (do których oficjalnie przyznało się ISIS) wtargnęli z nożami do kościoła w Saint-Etienne-du-Rouvray i zarżnęli księdza (dokładniej: poderżnęli mu gardło). Warto na to wydarzenie zwrócić uwagę gdyż był to chyba pierwszy oficjalny zamach na Kościół przeprowadzony przez islamistów poza terenem, który uznają za własny.

Troszkę słabiej radzili sobie koledzy w Niemczech. Niby były jakieś fajerwerki w Monachium, ale też bez przesady. Dużo ciekawiej mogło być w Ansbach, ale szacowny kolega zapomniał włożyć do plecaka oprócz materiałów wybuchowych biletu na festiwal, na który się wybierał. Smutny musiał zadowolić się zdetonowaniem siebie w pobliskiej kawiarni.

O OSTREJ miłości imigranta przekonała się też w lipcu polka (podobno w ciąży) pracująca w pewnej niemieckiej kebabowni. Jej ciapaty przyjaciel z pracy w miłosnej euforii zapierdolił ją maczetą. Zwrócono na niego uwagę gdy wybiegł z tą maczetą na ulicę atakując ludzi i ganiając radiowóz. Pikantny chłopak.

Pobudzenie nastrojów antyimigranckich

Niemcy i Francuzi są zdziwieni, a nawet zszokowani tym co dzieje się na ulicach ich miast. O ile pojedyncze jakieś tam gwałty nigdy nie były dla nich problemem, o tyle masowe zabójstwa wprawiają ich w zadumę. Niektórzy zastanawiają się skąd właściwie ci imigranci się wzięli? Kto ich zaprosił?

Przecież my nikogo nie zapraszaliśmy, my się polityką nie interesujemy, żyjemy w demokracji. - Mówią rozżaleni.