Skocz do: nawigacja, szukaj

Rzym

Kazik.jpg
Ten artykuł porusza tematykę historyczną, a wydarzenia w nim opisane są prawdziwe (albo bardzo prawdopodobne). Autorzy Akapedii nie polecają jednak wykorzystywania jego treści przy pisaniu magisterki i nie biorą odpowiedzialności za skutki zlekceważenia tego ostrzeżenia.

Rzym - istniejące oficjalnie od blisko 3 tysięcy lat miasto, które podbiło w starożytności pół świata (sobie znanego). Na przestrzeni wieków pełniło różnorakie funkcje, najczęściej miasta stołecznego. Rzym to chyba jedyne miasto na świecie, które jest stolicą jednego państwa, a jednocześnie na jego terenie istnieje inne. Rzym po łacinie to Roma, ale nie oznacza to, że Romowie pochodzą od starożytnych łacińskich rodów patrycjuszowskich.

Legenda (wersja akapediowa)

Gdy sławetny koń rozpieprzył Troję, jeden z jej obrońców, Eneasz, wypierdzielił na zachód. Do jego potomków zaliczała się pewna kapłanka bogini Westy. Została troszkę poruchana. Rzekomo przez boga Marsa. Zaszła w ciążę i urodziła bliźnięta: Romulusa i Remusa. Jako że kapłanki miały obowiązek przestrzegania III aksjomatu została skazana na brutalną śmierć, a bobasy miały zostać utopione w rzece. Kat jednak wyroku nie wykonał, wrzucił bachory do koszyka i puścił go z nurtem. Koszyk płynąc ugrzązł gdzieś przy brzegu. Odnalazła go wilczyca i wykarmiła dzieciaki własnym mlekiem (pogratulować Rzymianom wyobraźni). Potem znalazł chłopaków pasterz i ich odchował. Przedsiębiorcze były z nich bestie, toteż miasto założyli. Nie mogli się jednak we wszystkich kwestiach dogadać. Romulus zabił więc Remusa. I problem zniknął. Potem pojawił się nowy: karyn brakło. Więc je Rzymianie porwali z sąsiedniego plemienia Sabinów. Tamtejszy król na widok porywanych córek trochę się zirytował, ale potem Romulus obiecał mu wspólne rządy i się udobruchał. Na chuj córki skoro można mieć większą władzę. I tak to się zaczęło. Tak było. Nie zmyślamy.

Historia

Epoka Królewska

Rzym był początkowo jednym z wielu ośrodków plemienia Latynów. Umiejscowiony w istotnym punkcie strategicznym - blisko ujścia Tybru do Morza Tyrreńskiego, na przecięciu ważnych szlaków handlowych - stanowił łakomy kąsek dla.. wszystkich. Szczególną chrapkę na miasteczko mieli Etruskowie, nieświadomi, że kiedyś przez tę mieścinę ich kultura zniknie z powierzchni ziemi. Oficjalną datą założenia Rzymu jest 753 rok p.n.e. (wtedy rzekomo Romulus ukatrupił Remusa, stając się pierwszym znanym tamtejszym władcą). Panowanie Romulusa rozpoczęło epokę królewską (753-509 p.n.e.). Tradycyjnie przypisuje się mu m. in. stworzenie senatu.

Kolejni królowie rodzili się i umierali. Szóstym w kolejności chronologicznej został Serwiusz Tuliusz. Zreformował on system państwa tak, by najwięcej do powiedzenia mieli najbogatsi, czyli ci którzy wystawiali najwięcej wojska. Niegłupi był z niego władca, ale dał się zabić spiskującemu Tarkwiniuszowi Pysznemu, który zastąpił go na tronie. Był z niego niezły brutal. Lud nie mógł dłużej znieść jego knagi więc się zbuntował i chłopa w 509 p.n.e obalił. W ten nieprzyjemny sposób królestwo zostało zastąpione przez republikę.

Początki republiki

Republika rzymska była ustrojem oligarchicznym. Pełnię praw przywłaszczyła sobie arystokracja, będąca bardziej drastycznym odpowiednikiem nowożytnych "burżujów". Różnica w poziomie życia między arystokratami, a dużo liczniejszymi plebejuszami cały czas rosła. Nieuchronnie prowadziło to do buntu. Niby bezpieczeństwo bogaczom zapewniał system patronatu (patrycjusze dawali plebsowi pracę gwarantującą utrzymanie, czym teoretycznie gwarantowali sobie ich lojalność). Okazało się jednak, że plebejusze stanowią większość w armii i co więcej - są tego świadomi. W 494 roku p.n.e zamiast na wojnę udali się wszyscy na wzgórze Awentyn i powołali do istnienia urząd trybuna ludowego. Jak widać uciskani Rzymianie mieli dużo więcej klasy niż dla przykładu Francuzi czy Ruscy ponad XX wieków później. Patrycjusze nie mogli się plebejuszom sprzeciwić[1]. Oczywiście to konfliktu nie zakończyło. Trwał jeszcze przez dobre 100 lat. Ok. 450 p.n.e na żądanie plebsu dokonano pierwszej oficjalnej kodyfikacji prawa rzymskiego (tzw. Prawo dwunastu tablic). Automatycznie patrycjusze musieli go więc przestrzegać, a naginanie go stało się trudniejsze. Chociaż nie niemożliwe.

Stub.png Ta strona to zalążek artykułu. Jeśli nie masz co robić w swojej piwnicy, rozbuduj go dla chlubnej idei szerzenia akapu.

Przypisy

  1. Nie dlatego, że plebejusze byli tacy ujmujący. Po prostu kurwa nie było armii