Cokeman

Z Akapedia - kompendium wiedzy JBWA
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Opinia hrabiego Chmielewskiego o Cokemanie

Cokeman (Michał Gozdera[1]) - wróg wolności nr 1. Kolaborował z urzędniczkami w ZUSie, Młodymi Socjalistami i wieloma lewackimi bojówkami. Poststalinista, antynatalista, radykalny sztirnerysta, groźny komuch, żonaty, przyjaźnił się z murzynami i pedałami. Zmienia poglądy co kilka miesięcy. Prowadził kłamliwe, szkalujące i promujące lewactwo audycje w mateczniku agentury - Kontestacji. Cynik, prostak, nazywa znajomych kanaliami. Porzucił chwilowo jazdę na rowerze na rzecz kolei. Niegdyś współpracownik Kelthuza w Radiu Żelaza

Inni o Cokemanie

  • Papierowy tygrys:[2]
Cokeman to mokry sen dr. Mengele, Namiestnik Kurestwa Polskiego, Dupczy-Jebacki [ jak był kiedyś łowczy to winien być i dupczy, nie ? ], Prokurwator Miniścierstwa Nierządu, Margrabia Wielkodupski, Królewna Pizdolona, smakosz świńskich racic, kozich bobów i krowiego łajna, połykacz ognia, spermy i końskiego moczu, hemoroid Marksa, nieusunięty naplet rabina, koszerna smegma, stulejka ONR-owca, wieprzowa fantazja Chomeiniego, kochanek Petza, mikrochujek Urbana, zużyta prezerwatywa w świńskiej dupie Ernsta Rohma, żydowskie pochodzenie Hitlera, chińskie Pol Pota, polskie Nietzsche'go, gnijący mózg umierającego na syfilis Lenina, pornauta [ rekord nabitych wejść na stronach dla koprofili ], dziecko na którym zszedł Jackson, dziesięciolatek, którego Putin poznał na dworcu [ a później pożyczył go Zanudziemu ], odleżyny starej Elizabeth Taylor, entuzjasta złotego deszczu, kolekcjoner słoików z kałem, urinator, koniobij, waligór, stolnik [ czyli ten, który stawia stolec na stole z okrzykiem naści waść ! ], skurwiała szmata oblepiona spermą, oszalały pracownik prosektorium, pogrążona w śmierci klinicznej ofiara nekrofila, mroczny sekret Waszki Gie, przebój z festiwalu w Kołobrzegu, trwała Krystyny Loski, niemieckie poczucie humoru, pomiot związku Honeckera z Breżniewem, fristajl Rocha Pawlaka, styl Kadafiego, olbrzymi wrzód nabrzmiały czarną ropą, obrzezana łechtaczka, przepocone onuce czerwonoarmisty, cuchnący oddech zdychającego Freuda, rampa w Auschwitz, koszarowa kloaka, Szmata-Hari, jednym słowem typowy członek randystowskiej sekty czyli uważający swoje parszywe ego za centrum wszechświata arogant, żałosny i pomylony mały lucyferek ! Radzę posłuchać kawałka Janerki ”Nalot” z jego płyty ”Dobranoc” – to o takich jak on. Taak cockman, musisz się jeszcze wiele nauczyć synku… czego ci zresztą serdecznie mimo wszystko życzę : każdy ma szansę, nawet największy…


Przypisy