Kościół Katolicki

Z Akapedia - kompendium wiedzy JBWA
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Catholicism-portrait.jpg

†Kościół Katolicki† - instytucja religijna posiadająca patent na RiGCz. Znienawidzona przez lewaków, bo istnieje od 2 tysięcy lat i ma dużo hajsów. Władcą instytucji jest papież, w zastępstwie za Boga (pozostają w stałym kontakcie). Przynależność do Kościoła jest dobrowolna.

Definicja jakiegoś anonimowego śmieszka

Organizacja zrzeszająca osoby, które mimo, że nie zdały egzmianu na członka Straży Nocnej, nadal chcą ubierać się na czarno. To w jej ramach działał znany i lubiany JP2 zwany również Janem Sześcianem czy Janem Taranem. Co ciekawe, wyżej wspomniany wcale nie ubierał się na czarno. Ten kolor charakterystyczny jest dla nisko-lewelowych członków Kościoła. Z czasem kiedy członek Kościoła nabija ekspa przyznawane mu są kolejne kolory i nowe rodzaje czapek, przy naprawde wysokim stopniu wtajemniczenia członek dostaje laskę. Ważne jednak, żeby poczynić rozrożnienie na dwa rodzaje członków Kościoła. Sa to mianowicie to członki przewodnie, czyli księża, i członki zwykłe, to jest wierni. Ci drudzy nosza sie jak chcą, choć niepisaną regułą jest moherowy beret i spódnica. Ci drudzy również zobowiązani są do przekazywania środków pieniężnych na utrzymanie tych pierwszych.

Historia

Kazik.jpg
Ten rozdział porusza tematykę historyczną, a wydarzenia w nim opisane są prawdziwe (albo bardzo prawdopodobne). Autorzy Akapedii nie polecają jednak wykorzystywania jego treści przy pisaniu magisterki i nie biorą odpowiedzialności za skutki zlekceważenia tego ostrzeżenia.
zakładanie Kościoła w praktyce

Geneza

4 lata przed narodzeniem się Jezusa z Nazareru urodził się w Betlejem Jezus z Nazaertu. Chrystus, tak na niego mówili Grecy. Swoi nazywali go raczej Mesjaszem. Przepowiednie o Mesjaszu krążyły już od wielu wieków. Wszystko zaczęło się od perskiego brodatego maga. W persji dominującą religią był wtedy dualistyczny mazdaizm. Wierzono, że bóg dobra (Ahura Mazda) walczy stale z bogiem wszelkiej niegodziwości i braku RiGCZu (Arymanem). Zaratustra, jako że ambitny był z niego brodacz, dodał do opowiadania zakończenie: Ahura Mazda pokona Arymana, ale nim to się stanie na świat przyjdzie Mesjasz zrodzony z dziewicy (gdyż Mesjasz nie może narodzić się z karyny, która przyczyniła się kiedykolwiek do złamania przez kuców III aksjomatu). Według Zaratustry Mesjasz miał zapowiedzieć zwycięstwo dobra, zmartwychwstanie i sąd ostateczny. Persowie krzyknęli "juhu" i ustanowili zaratustryzm religią państwową.

O wszystkim dowiedzieli się sąsiedzi, żydzi. Też chcieli mieć mesjasza. Ale jak to żydzi, postanowili go nieco ulepszyć. Dodali mu więc dodatkowy atrybut: mesjasz miał zdobyć fizyczną władzę, wywalić z Palestyny wszystkich nie-żydów, zostać królem i zająć się eksterminacją sąsiadów. Jezusowi Chrystusowi bliżej jednak było do wizji brodatego persa niż do radykalnych rodaków. Dodatkowo okazało się, że najchętniej to by wprowadził akap i zlikwidował skrajny interwencjonizm religijny. To się nie spodobało saduceuszom, którzy byli wtedy przy korycie. Zrobili więc na Jezusa nagonkę medialną, ludzie się od niego odwrócili. Dodatkowo zaszantażowali rzymskiego namiestnika (żydzi byli wtedy pod rzymską okupacją), że jeśli Jezusa nie ukatrupi to wywołąją międzyprowincjalną aferę zgodnie z którą Jezus N. (żydowski mesjasz) i Poncjusz P. (rzymski namiestnik) po kryjomu próbują uniezależnić się od cesarza. Na niekorzyść Chrystusa przemawiał fakt, że wśród jego uczniów znajdowali się członkowie sekty esseńczyków, którzy faktycznie mieli ochotę wywołać narodowe powstanie.

Chrystus świadomy swojej sytuacji zamiast się bronić, zrobił to co robił najlepiej, czyli się poświęcił. Miał sporego pecha, bo przed typową karą dla buntowników, czyli ukrzyżowaniem, kazał go Poncjusz ubiczować. Niby wszystko typowo, zgodnie z tradycją. Problem w tym, że biczujący mieli tego dnia niezłą bibę i Jezusa Chrystusa potraktowali jak zabawkę. Ale za to potem krótszą miał agonię na krzyżu, bo i tak był już zmasakrowany, w sensie dosłownym. Potem go ważny Józef w swoim grobie pochował. Hojny gest. Jezus miał to jednak w dupie i trzeciego dnia po swojej śmierci (albo raczej w nocy przed trzecim dniem, śpieszyło mu się) zmartwychwstał i wyszedł z grobu. Nawet nie powiedział Józefowi "dziękuję".

Burzliwe początki

Po śmierci Jezusa uczniowie (zwani apostołami) nie wiedzieli do końca co mają zrobić. Ich morale poprawiły się, gdy wpadł do nich na winko i rybkę. Potem się jednak okazało, że się spieszy, bo ma do załatwienia dużo spraw, więc on sobie idzie, ale za pare dni przyjdzie jego kumpel nazywający się Paraklet. Kumpel zgodnie ze słowami Jezusa się zjawił. Mało powiedziane, że zjawił - przyniósł ze sobą najlepszy towar jaki miał. W efekcie apostołowie zaczęli nawijać w różnych językach, co wywołało szok wśród ludzi na ulicach. Drastycznie szybko zyskiwali zwolenników. Żydy chrzściły się a chrzściły. Chrzcili się też poganie. Nowa religia rozprzestrzeniała się po całym rzymskim imperium dzięki sieci żydowskich diaspor, które tworzone były od czasów hellenistycznych.

Patrz też