Referendum za 100 baniek

Z Akapedia - kompendium wiedzy JBWA
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Bronekpodziwia.jpg

Referendum za 100 baniek - hucpa urządzona przez odchodzącego z urzędu Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Kosztowała w sumie jakieś 90 mln zł. Wystarczy pomyśleć ile bitcoinów, krasnali atomowych albo paróweczek można za to by kupić na wolnym rynku, aby uzmysłowić sobie skalę tego skandalu.

Geneza

Na pomysł zorganizowania referendum wpadli genialni sztabowcy Komorowskiego, którzy po pierwszej przerżniętej z kretesem turze wyborów stwierdzili, że trzeba ratować ten tonący okręt jak się tylko da. Szybko zauważyli przewagę swojego kandydata nad głównym konkurentem, JE Andrzejem Dudą, a mianowicie to, że był prezydentem. Zamiast jednak poradzić Bronkowi wprowadzenie akapu, albo chociaż zniesienie dekretem ubóstwa, postanowili uderzyć w elektorat najpoważniejszego obok Dudy kandydata z I tury, czyli Pawła Tanajno. Tak powstały 3 pytania, o których im mniej będzie powiedziane, tym lepiej. A drugą turę Bronek i tak przegrał.

Kampania referendalna

Kampanii jako takiej nie było, jeśli nie liczyć pojedynczych występów woJOWników Kukiza przy wsparciu pewnej wenezuelskiej stacji telewizyjnej. KORWiNiści ogłosili bojkot referendum, aby chociaż raz być w większości.

Przebieg i frekwencja

Referendum przebiegło spokojnie. Osoby pracujące w komisjach miały dużo czasu wolnego i mało liczenia. Ostatecznie frekwencja podana przez PKW wyniosła 7,8%, a więc trochę mniej niż wynosi próg 50% do uznania głosowania za ważne. Reszta jest milczeniem.